Do Warzazat

Dzień rozpoczął się od obserwacji wschodu słońca ok. 7:00. Wprawdzie wschód przysłoniły chmury, ale i tak widok był piękny. 







Widok był piękny, że skakać się chciało z radości :)


Podobnie pięknie o wschodzie słońca prezentowało sią, widziane z wydmy, pobliskie rozlewisko.








Był czas, by w ciszy podglądać i kontemplować "martwą" i żywą naturę pustyni.


"Martwa" natura pustyni




Było pochmurno, ale i tak temp. była 29C. Po campowym śniadaniu ruszyliśmy jeepami do cywilizacji. Dojechaliśmy do drogi asfaltowej, gdzie oczekiwał na nas nasz autobus. Przesiedliśmy się i ruszyliśmy w dalszą drogę, a finalnym celem była miejscowość Warzazat (Ouarzazate). 

Zatrzymaliśmy się jeszcze w Erfoud, by zakupić tutejsze pyszne daktyle. 



Ruszyliśmy w dalszą drogę. Mijaliśmy osiedla na pustyni w pobliżu oaz.






Jadąc dalej, zobaczyliśmy khettarę - system kanałów nawadniających. Przeszliśmy jednym z takich podziemnych kanałów. W okolicy jak okiem się sięgnąć było wiele dziur w ziemi, przekopów do kanałów. 


















Zanosiło się na burze, grzmiało. Zapewne kanały zapełnią się wodą. 

Pojechaliśmy dalej. Zaczęło lać. Na szczęście był to opad przelotny. W okolicy jednak chmurzyło się i było widać, że padało.




Przejeżdżaliśmy przez kolejne mniejsze i większe miasteczka położonych w szerokiej dolinie pomiędzy górami Atlasu Wysokiego. 






Dotarliśmy do Tinerhir, gdzie podziwialiśmy duża kasbę nad zieloną doliną rzeki Todra. 















Potem udaliśmy się do oddalonego o kilka kilometrów wąwozu Todra. 

Wąwóz Todgha (Todra) to seria wapiennych kanionów rzecznych lub wadi we wschodniej części Wysokiego Atlasu, w pobliżu miasta Tinerhir.  Zarówno rzeka Todra, jak i sąsiadująca rzeka Dadès są odpowiedzialne za wyżłobienie tych głębokich kanionów o zboczach klifowych na ostatnich 40 kilometrach przez góry. Wysokość ścian kanionu może się różnić, ale w niektórych miejscach może sięgać nawet 400 metrów wysokości.

Ostatnie 600 metrów wąwozu Todgha jest najbardziej spektakularne. Tutaj kanion zwęża się do płaskiej, kamienistej ścieżki, miejscami o szerokości zaledwie 10 metrów, z pionowymi i gładkimi ścianami skalnymi o wysokości do 160 metrów po każdej stronie.

W porze suchej dno kanionu jest przeważnie suche; co najwyżej będzie tam mały strumień wody. W tym czasie dno wadi jest łatwo pokonywane przez podróżnych. W porze deszczowej jednak Todra może się znacznie rozszerzyć, pokrywając dno kanionu silnym potokiem. 

Dzięki solidnym, skalistym zboczom z wieloma nierównymi powierzchniami wąwóz Todra jest popularny wśród wspinaczy skałkowych. W kanionie wytyczono ponad 150 tras wspinaczkowych o stopniu trudności 5+ do 8 według skali francuskiej.

Przy wejściu do wąwozu, na zboczu widniał napis bóg - król - ojczyzna







W wąwozie sprzedawano chusty z berberyjskimi znakami





W takcie przejścia wąwozu zaczęło padać i zagrzmiało. Trzeba było przyspieszyć kroku. 



Udało się wrócić i skryć w Restauracji La Valle u wrót wąwozu. Zaczęło lać. My skorzystaliśmy i zjedliśmy lunch: Tajine (tadżin) kefta z wołowiną i jajkiem. Do tego oczywiście herbata miętowa. 




Wyjeżdżając z Tinerhir obserwowaliśmy nowo budowane osiedla mieszkaniowe utrzymane w kolorystyce barw narodowych. 


Były też okazałe rezydencje.


Krajobraz, z racji wiszących ciężkich deszczowych chmur jawił się majestatycznie.





Obserwowaliśmy po drodze życie tubylców.

"Pralnia"

Mijane góry miały kształt stożków wulkanicznych. 


Podążaliśmy doliną wyschniętej rzeki Dadee.


Przejeżdżaliśmy przez miasteczko Boumalne z kasbami. 



Następnie było Kelâat M'Gouna - miasto w prowincji Tinghir liczące ok. 38 tys. mieszkańców. Miasto to stanowi centrum gospodarcze i społeczne regionu ze względu na swoją bardzo ożywioną przyrodę. Kelâat M'Gouna jest najbardziej znane z „Festiwalu Róż”, który odbywa się w mieście każdego roku w maju.

Pomnik róży na rondzie


Jest tam fabryka do destylacji róż, produkcji wody różanej (l' eau de rose ) i olejków eterycznych oraz produktów kosmetycznych. Miasto znane jest również z tancerzy wykonujących taniec zwany „Ahidouss” oraz z pięknych róż, stąd jego druga nazwa „Dolina Róż”.

W miejscowej cooperativie dokonaliśmy pachnących zakupów. 




Pogoda stała się mroczną, padał deszcz. Aż w końcu zrobiła się ulewa. Na pustynnych obszarach otworzyły się jeziorka, rwące strumienie. Przejeżdżając przez zagłębienie drogi trzeba było przejeżdżać przez przelewającą się przez drogę rzekę. 














Aż w końcu droga stała się nieprzejezdna.


Stanęliśmy w korku przed wodną przeszkodą pośrodku pustyni

Deszcz przestał padać, ale musieliśmy czekać aż woda w rwącej, przepływającej przez jezdnię rzece opadnie. Staliśmy ponad 3 h. Czas wypełnialiśmy oglądaniem amerykańskiego fabularnego filmu "Babel" z 2006 roku, którego akcja m.in. toczyła się w okolicy, w której utknęliśmy. Potem, już po zmroku, z trudem przejechaliśmy przez nadal płynącą rzekę. Okazało się że to nie jedyna rzeka. Trochę dalej była jeszcze bardziej rwąca. Ale i ją w końcu przejechaliśmy. 

Przeprawa przez rwącą rzekę w ciemnościach

Dotarliśmy do miejscowości Scoura. Tu też były rozlewiska na drodze, ale nie stanowiły większej przeszkody. Potem już sprawnie przemieszczaliśmy się do Ouarzazate, dokąd przybyliśmy po 22:00.

Z przyjemnością, po długiej podróży, wkroczyliśmy do hotelu, w którym czekały na nas akcenty filmowe. A dlaczego, to miało okazać się w dniu następnym (p. też informacja o Warzazat poniżej).


Parę słów o mieście.

Warzazat (fr. Ouarzazate) to miasto w południowo-środkowym Maroku, w regionie Dara-Tafilalt, u podnóża Atlasu Wysokiego, w dolinie Wadi Warzazat. Jest siedzibą administracyjną prowincji Warzazat i liczący ok. 70 tys. mieszkańców. 

Wokół miasta znajdują się kopalnie rudy manganu, kobaltu i miedzi. Na wschód od miejscowości mieści się zbiornik Al-Mansur az-Zahabi. Z kolei na północ od miasta znajduje się największa na świecie elektrownia oparta na technologii skoncentrowanej energii słonecznej. 

Miasto powstało w XVII w. Podczas protektoratu francuskiego Ouarzazate stanowił ważny dla Francuzów garnizon dla ochrony swych interesów w regionie (powstał w 1928 roku), stąd na ulicach dominuje w napisach i mowie język francuski. W Ouarzazate mieści się Wytwórnia filmowa Atlas Studios, którą jutro będziemy zwiedzać. 

W pobliżu Warzazat mieści się atrakcyjny dla turystów ksar Ajt Bin Haddu. Na przedmieściach miasta znajdują się kasby Taurirt.
























Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Powrót

Marrakesz

Agadir